Walizka
W filmie kilka razy przetacza się tajemnicza walizka, której zawartość nie zostaje zdradzona przez cały seans. Jules i Vincent odzyskują ją z rąk kanciarzy chcących oszukać ich pracodawcę, a potem Ringo i Yolanda chcą im ją odebrać podczas rabunku skromnej restauracji. Sam Quentin Tarantino, reżyser filmu, kiedy został zapytany, co znajduje się w walizce, odpowiedział, że dokładnie to, co chciał widz, żeby było. Jednak fani nie byli absolutnie zadowoleni z takiej odpowiedzi i postanowili na podstawie wniosków, domysłów i teorii zorientować się na własną rękę, na czym tak bardzo zależało Marsellusowi. Na podstawie kodu dostępu do walizki - liczba Bestii, czyli 666 - fani stworzyli kilka teorii. Jedną z nich jest ta, że walizka zawierała w sobie duszę samego Marsellusa. Skąd to przypuszczenie? Otóż podczas jednej sceny widać na karku Marsellusa plaster - mogło to według teorii świadczyć o tym, że sam szatan wyciągnął ją poprzez to miejsce i umieścił wewnątrz walizki. Wskazywać mogłoby jeszcze to, iż kule, które przeznaczone były dla Vincenta i Julesa, mimo tego, że strzelający miał czyste pole do strzału, ominęły ich. Sam Jules później był przekonany, że to właśnie sam Bóg chciał, by przeżyli, a fani dopisali do tego teorię, że Bóg chciał, by dusza wróciła do właściciela.